Perspektywa Dominica
– W szpitalu? Z jakiego powodu? – zapytałem, a ona pokręciła głową. – Może był na coś chory – odparła, a ja też lekko zaprzeczyłem ruchem głowy.
– Wczoraj miał się absolutnie dobrze – oświadczyłem, przypominając sobie spotkanie z nim u Rose. Wyglądał zdrowo, ale z całą pewnością coś knuł.
– Miej oko na niego i Sophie. Założę się, że coś planują – poleciłem. Aliza otworzyła prz






