Jazzy
"Jazzy, będę przy barze, jeśli będziesz mnie potrzebować" – mówi Argos, po czym odchodzi w stronę Josy.
Jedyne wolne miejsce znajduje się obok Rubena i prawie odsuwam krzesło na sam szczyt stołu, ale chcę mieć Tychona w zasięgu wzroku. Siadam i patrzę na moją Matkę, czekając, aż zacznie mówić.
"Kochanie, tak bardzo się o ciebie martwiłam. Kiedy nie wróciłaś do domu, zaczęliśmy cię szukać. My






