Kiedy rodzina Evansów wpadła do sali szpitalnej, zrzedły im miny na widok jej zalanej łzami twarzy i białego plastra z gazą na nosie.
Margaret podbiegła do łóżka Emily, a jej głos drżał z niepokoju. „Powiedz mi prawdę, kochanie. Czy to Sophia ci to zrobiła?”
Emily ukryła twarz w dłoniach, a jej ramiona trzęsły się od szlochu. „To nie do końca jej wina. To był wypadek”.
Głos Margaret zaniósł się le






