Mężczyźni wyglądali groźnie i niebezpiecznie; z pewnością nie byli kimś, z kim można było zadzierać. Sophia nie mogła stwierdzić, czy chcieli pieniędzy, czy jej życia, dlatego wahała się przed wykonaniem jakichkolwiek gwałtownych ruchów.
Powiedziała: „Co wy sobie wyobrażacie? Porwanie to ciężkie przestępstwo. Wypuśćcie mnie w tej chwili!”.
Dwóch ochroniarzy Davida wymieniło spojrzenia, kusiło ich,






