Charles wkrótce wrócił i uprzejmie wprowadził Sophię do swojego gabinetu. Zamówiwszy kawę i przekąski, usiadł naprzeciwko niej.
Jego wzrok zatrzymał się na słabym śladzie dłoni na jej twarzy, a na jego czole pojawiło się lekkie zmarszczenie. „Davidowi ostatnio puszczają nerwy. Sophie, czy to nadal boli?”.
Chociaż pieczenie na twarzy ustało, ścisk w żołądku nie chciał odpuścić. Powstrzymała chęć wa






