Jego głowa zbliżyła się niebezpiecznie, a w niej wezbrała panika – zacisnęła mocno oczy, a jej serce waliło jak młotem.
Właśnie wtedy, gdy ich wargi miały się zetknąć, ostry dźwięk klaksonu przerwał tę chwilę.
Sophia ocknęła się, a jej instynkty wzięły górę; odzyskując zdrowe zmysły, pospiesznie odepchnęła Richarda.
Powietrze między nimi wydawało się naelektryzowane i dziwnie napięte.
Richard rzuc






