Kiedy zeszła na dół, zauważyła eleganckiego czarnego SUV-a zaparkowanego przed wejściem.
Szyba opuściła się, a Richard wychylił się z niej, w pełni prezentując swoją urodę.
– Wsiadaj – powiedział.
Sophia otworzyła drzwi pasażera i wskoczyła do środka, wypalając ze zdziwieniem: – Czy samochody w ogóle mogą tu wjeżdżać?
Pamiętała, że w parku przemysłowym obowiązywała zasada, według której wszystkie






