Przeszywający ból rozdarł mu skórę głowy, po czym Charles spoliczkował Margaret tak mocno, że zwaliło ją z nóg i upadła na ziemię.
Charles otarł twarz, a jego dłoń pokryła się krwią – ten widok był doprawdy szokujący.
Splunął na ziemię. – Skoro już wszyscy wiecie, kończę z udawaniem. Emily to moja córka, pogódźcie się z tym – oświadczył.
Emily patrzyła na Charlesa, całkowicie osłupiała.
– Dobrze,






