Annabelle oparła głowę na ramieniu Sophii i roześmiała się. – Daj spokój, nie wygłupiaj się. Twój brat ma takie same wielkie jedynki jak ty i twój ojciec – powiedziała.
Dziewczyna posłała jej zawstydzony uśmiech i dodała: – Tylko żartuję, Sophie. Byłaś dziś niesamowitą twardzielką.
Sophia nigdy nie spędziła w rodzinie Evansów choćby jednego dobrego dnia, a teraz wreszcie dostawali to, na co zasłuż






