Badacze byli zaintrygowani, ale wszyscy zgodnie przyznali, że inwestorzy musieli mieć prawdziwą słabość do Sophii.
"Pani Evans jada tak dobrze. Ma nawet własnego, prywatnego kucharza", zażartował jeden z nich.
Hotel Peninsula nigdy nie dostarczał jedzenia na zewnątrz, a potrawy, które stamtąd przysyłano, były najwyższej klasy.
Nikt nie potrafił nawet zgadnąć, jak ekstrawagancki musiał być ten spec






