Jechały do hotelu. Sophia była nieobecna od wieków, a Mia i reszta dziewczyn bez przerwy zawracały Annabelle głowę, błagając o babski wieczór.
Sophia wyszła dziś wcześniej z pracy, więc postanowiły zorganizować to jeszcze tego samego wieczoru.
Nie zamierzały uderzać do żadnego dzikiego klubu, więc wybrały się po prostu na porządną kolację — żadnych żigolaków, tylko dziewczyny.
Gdy dotarły do hotel






