Jej ciało zareagowało szybciej niż umysł. Sierra zdążyła już ukryć stalową igłę w palcach, gotowa do ataku, gdy aura mężczyzny nagle się zmieniła. Wtedy rozległ się znajomy głos:
„Dlaczego tu jesteś?”
To był głos Jonathana!
Napięta postawa Sierry gwałtownie zelżała i, ze łzami w oczach oraz śmiechem na ustach, odparła: „Miałam cię zapytać o to samo”.
„Słyszałem jakieś hałasy”.
Jonathan nie wspomni






