Tak więc wizerunek zhańbionego Seana po raz kolejny obiegł internet, szybko wskakując na szczyty list wyszukiwań. Z powrotem w rezydencji Xanderów, Sean – choć wziął prysznic, ogolił się i przebrał – nie nosił już w swoich słowach i zachowaniu dawnej arogancji.
Widząc syna w takim stanie, Franklin powiedział chłodno: „Naprawdę wyhodowałem sobie przekleństwo. Nigdy nie powinienem był pozwolić jej w






