Yulia kurczowo trzymała się ramy okiennej, a jej oczy wypełniło przerażenie, gdy Sierra się zbliżyła.
„Nie podchodź bliżej! Jeśli zrobisz jeszcze jeden krok, skoczę!”
„Więc skacz.” Głos Sierry był lodowaty. „To 18. piętro. Jeśli skoczysz, twoje kości roztrzaskają się przy uderzeniu. Ale nie martw się, przynajmniej raz mnie nakarmiłaś — zadbam o twój pogrzeb.”
Yulia była całkowicie zdruzgotana. „Ja






