Jonathan nie spieszył się z wyjściem. Zamiast tego spojrzał na staruszka, Wayne'a Wynna, z delikatnym uśmiechem.
"Dziadku, co chcesz przez to powiedzieć?"
Wayne zachichotał. "Tylko pytam. Masz już trzydzieści lat, a ja niecierpliwie czekam na prawnuka. Wcale ci na mnie nie zależy, co? Spójrz na moich starych przyjaciół – każdy z nich ma już prawnuki."
Jonathan odpowiedział spokojnie: "Jeśli tak o






