– Dlaczego? – Sierra nie mogła powstrzymać się od pytania. Zawsze myślała, że ma dobre relacje z dziadkiem.
– Kiedy tam wracam, przestaję być Jonathanem Yeagerem – mruknął Jonathan do jej ucha.
Sierra słyszała w jego głosie frustrację.
Sięgnęła dłonią w górę, delikatnie gładząc go po plecach na pocieszenie.
Teraz rozumiała, dlaczego Jonathan nigdy nie rozmawiał o swojej rodzinie.
Nie tylko ich nie






