Złote oprawki okularów skrywały większość jego emocji, ale przez cienkie szkła Sierra wciąż dostrzegała troskę w jego oczach.
Kolce, którymi się otoczyła, natychmiast zmiękły. Opuściła gardę i skinęła głową. "Tak."
Jonathan uśmiechnął się, po czym ujął jej dłoń i poprowadził ją z dala od tłumu, nie dając nikomu szansy na reakcję.
Dopiero gdy oboje odeszli, reszta w końcu zorientowała się, co się






