Wyraz twarzy idącego za nimi Jose nagle się zmienił.
Nie zginął?
Jak to możliwe, że Jonathan wciąż żyje?
Czy nie mówili, że zderzył się z ciężarówką?
Przy takiej prędkości nawet najlepszy samochód uległby całkowitemu zniszczeniu – dlaczego więc on wciąż oddychał?
Jose nawet nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo wykrzywiła się jego twarz.
Uradowana Susie właśnie miała podzielić się z synem dobrymi wi






