Jonathan spojrzał spokojnie na Josego, którego twarz drastycznie się zmieniła. „Czy to prawda, czy nie, wiesz to lepiej niż ktokolwiek inny”.
„Jose, w głębi duszy wiesz lepiej niż ktokolwiek, czy zawsze mnie szanowałeś – czy po prostu mi zazdrościłeś”.
Jose nagle krzyknął.
„Tak, zazdrościłem ci! Dobrze, współpracowałem z Quinn. Nawet pomogłem jej wrócić do kraju w pierwszej kolejności! Wiesz dlacz






