Draven zmarszczył brwi, patrząc na Jonathana. – To Sierra powinna decydować, a nie ty. Nie bądź taki zaborczy.
– Draven, prosisz się o kłopoty?
Jonathan zaśmiał się chłodno. – Nie zmuszaj mnie, bo cofnę finansowanie.
Ta groźba wreszcie uciszyła Dravena, dając Mateo szansę na zabranie głosu. – Sierro, przyszedłem przekazać ci najnowsze informacje. Stan Dory jest stabilny... obudziła się, a nasi lud






