Jonathan miał właśnie podążyć za Sierrą, ale nagle się zatrzymał, jakby coś do niego dotarło. Obok niego odezwał się Mateo. – Spokojnie.
W tłumie było mnóstwo ich ludzi. Poza tym Sierra miała na sobie kilka urządzeń wykonanych na zamówienie – każdy element sprzętu został dostrojony przez samego Jonathana.
– I szczerze mówiąc – dodał Mateo – wątpię, by ktokolwiek miał jaja, żeby spróbować czegokolw






