Przez kilka ostatnich dni Stolica była przepełniona napięciem zwiastującym nadciągającą burzę. Do wszystkich wybitnych rodzin dotarła już wieść — najstarszy wnuk rodu Wynnów nie żył.
Ostatnio wiele osób przesyłało swoje bilety wizytowe, pragnąc złożyć wizytę w rezydencji Wynnów, lecz Wayne odmawiał przyjęcia kogokolwiek.
Właśnie w tym czasie powrócił Shane.
"Po co wróciłeś?"
Jade zmarszczył brwi n






