Tak — gniew!
Czuł się tak, jakby jego największe arcydzieło zostało przez kogoś zrujnowane.
Shane nie został do końca pogrzebu. Z czasem ludzie zaczęli wychodzić, jeden po drugim. Nawet Wayne'a, który ledwo trzymał się na nogach, trzeba było wyprowadzić. Na końcu zostali tylko Sierra, Mateo, Stone i kilka innych osób.
"Sierra!"
Mateo otworzył usta, nie bardzo wiedząc, co powiedzieć.
"Idźmy."
Sierr






