Słysząc, jak jej syn znowu to mówi, Susie zmarszczyła brwi. – Dlaczego znowu tak mówisz? Czy nadal masz o coś żal do brata?
– ...Oczywiście, że nie. Po prostu uważam, że za bardzo się o niego troszczysz – powiedział Jose, pół żartem, pół serio.
– Nawet jeśli naprawdę jesteśmy mu dłużni, mamo, troszczysz się o niego tak bardzo, że czasami można odnieść wrażenie, jakby był twoim rodzonym synem.
– Wy






