Ślubie?
Sierra znieruchomiała na sekundę i instynktownie spojrzała na Wayne'a. Uśmiechał się do niej życzliwie.
– Co się stało? Ten mały łobuz powiedział mi, że już się zgodziłaś, prawda? A może mnie okłamał?
Mówiąc to, staruszek rzucił Jonathanowi pogardliwe spojrzenie. – Naprawdę nie masz za grosz odwagi!
Rozczarowanie Wayne'a względem niego było teraz oczywiste, podobnie jak jego wyraźne fawory






