W chwili, gdy Sierra zobaczyła mężczyznę, natychmiast potwierdziła tożsamość Dicksona. Wyglądał dokładnie tak samo jak Daphne. Rodzeństwo było ulepione z tej samej gliny – oboje mieli delikatny, wręcz kruchy wygląd, który sprawiał wrażenie, że łatwo można było się nad nimi znęcać.
– Kim jesteś? – Oczy Dicksona wypełniła ostrożność, gdy patrzył na nieznajomą osobę przed drzwiami.
– Nazywam się Si






