Słysząc to, Eleanor przez chwilę stała jak wryta. Potem przez jej umysł przemknęło wspomnienie. Był taki czas, kiedy Sierra radośnie wręczyła jej pudełeczko, mówiąc, że to prezent urodzinowy dla niej.
Wtedy od niechcenia wzięła je i rzuciła w kąt, nawet go nie otwierając.
Wydawało jej się, że dłoń Sierry była wtedy zraniona. W ogóle o to nie zapytała. Teraz, przypominając sobie tamtą chwilę, uświa






