Serce Sierry drgnęło na te słowa; szczerze doceniła życzliwość Oscara. "Dziękuję, doktorze Zahn. Będę już iść."
Po tych słowach wstała, nie wspominając ani słowem o jego wcześniejszych słowach. Jej odmowa była ewidentna.
Oscar poczuł lekkie rozczarowanie, ale i tak powiedział: "Zawsze jesteś mile widziana, by porozmawiać ze mną o stanie twojej babci."
Sierra skinęła głową na znak, że zrozumi






