Zgodnie z tym, czego spodziewaliśmy się z Cole'em, nasze pogodzenie znów trafiło na pierwsze strony gazet. Aimee wbiegła do mojej sypialni następnego dnia, a tuż za nią wpadła Jo. Rzuciły się na moje łóżko, budząc mnie z bardzo spokojnego snu.
"Suko! Wstawaj! Jesteś w całym pieprzonym necie!" piszczy Aimee, podskakując na moim łóżku. Jęczę i naciągam kołdrę na głowę, ale Jo ściąga ją z powrotem i






