PLASK!
Ostry dźwięk odbił się echem w biurze. Głowa Cecil odskoczyła w bok, a jej policzek zapiekł od siły uderzenia. Wpatrywała się w męża w czystym szoku, a jej usta rozchyliły się lekko, jakby nie mogła uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło.
"Jak śmiesz—!" zaczęła, ale zanim zdążyła dokończyć— PLASK!
Jej głowa znów odskoczyła, gdy dyrektor generalny Weiss uderzył ją po raz drugi, a jego dłoń






