Izzy stała przy długim stole niedaleko okna, trzymając w dłoni sekator. Przycięła łodygę białego jaskra, obróciła go w dłoni, po czym włożyła do wazonu obok grupy gęsto skupionych niebieskich hortensji.
Wazon był ceramiczny, w kolorze kremowym i już w połowie pełny. Za hortensjami ułożono gałązkę brzoskwiniowych róż ogrodowych, co nadawało kompozycji głębi.
Maria stała kilka stóp dalej ze skrzyżow






