„Nie wpłaciła kaucji za matkę?” – Izzy podniosła wzrok, marszcząc brwi, gdy obróciła się w stronę Liama, który wylegiwał się na kanapie, trzymając w dłoniach książkę.
Liam pokiwał głową, ledwo podnosząc wzrok.
Izzy oparła się o brzeg łóżka. „Dlaczego? Chodziło o pieniądze? Czy Monika ostatecznie spisała matkę na straty?”.
Liam odwrócił stronę. „Od kilku dni nie opuściła mieszkania. Zamawia jedzeni






