„Mamo, co my teraz zrobimy?” zapytała Monica. Wciąż kręciło jej się w głowie na samą myśl, że Izzy chce wyrzucić je z domu. Zastanawiała się, czy Izzy tym razem mówiła poważnie. „Myślałam, że już zajęłaś się tym domem. Akt własności…” Monica wstała, zatrzymując się, by spojrzeć na matkę.
„Akt własności domu!” powiedziały jednocześnie Amalia i Monica, biegnąc w stronę pokoju Izzy. Obie nie miały wc






