Moana
– Przepraszam – szepnął Edrick, a jego oczy rozszerzyły się, gdy przyjrzał się mojemu wyglądowi. – Nie to miałem na myśli.
Jego twarz wyrażała wyłącznie szczerość. Zraniło mnie to, co powiedział, ale nie potrafiłam się na niego gniewać. Bez słowa wyciągnęłam do niego ramiona.
Edrick spojrzał na mnie przez chwilę z szokiem na twarzy, po czym powoli ruszył w moją stronę. Wszedł wprost w moje o






