Ella
Było grubo po północy, a ja wciąż tkwiłam w biurze.
Blask ekranu mojego laptopa był wręcz pocieszający, był znakiem, że ciężko pracuję, że robię postępy.
– Prawie skończone – mruknęłam do siebie z westchnieniem, pocierając zmęczone oczy.
Takie było jednak moje życie. Na tym etapie przyzwyczajałam się już do spędzania całego czasu tutaj, w kancelarii prawniczej.
Jako początkująca prawniczka ni






