Logan
Gdy Ella zadała swoje pytanie, przyćmione oświetlenie w barze rzucało cienie, które zdawały się rozciągać w nieskończoność, połykając innych gości w niewyraźnej dali.
Przyciszony jazz, będący wszechobecnym tłem, wydawał się zanikać, pozostawiając tylko naszą dwójkę w naszym własnym świecie. Czekała z tym niezachwianym wyrazem łagodnego wyczekiwania, wyraźnie pragnąc prawdy.
– Prawda jest tak






