Logan
Małe, zdobione srebrne pudełko, które Ella trzymała w dłoniach, wydawało się dziwnie znajome, a jednak jednocześnie jakoś obce. Kiedy jednak je otworzyła, powoli zaczęło spływać na mnie rozpoznanie.
Zaczęły we mnie odżywać noce, w które siadałem na kolanach matki przed jej toaletką. Pamiętałem to małe pudełko; zawsze trzymała tam swoje pamiątki, wraz z odrobiną makijażu. Nawet teraz, po tylu






