Ella
W chwili, gdy po raz pierwszy po tej szalonej podróży przekroczyłam próg mojego biura, zalała mnie fala wyczerpania. Opadłam na krzesło, wpatrując się tępo w stos papierów na moim biurku. Wydawało się, że każdy dokument domaga się mojej uwagi, ale mój umysł był zupełnie gdzie indziej.
Logan.
Sama myśl o jego imieniu sprawiała, że wewnątrz mnie kłębiła się burza mieszanych emocji. Intensywność






