Ella
Moje oczy rozszerzyły się na komentarz asystentki. – Co masz na myśli mówiąc, że „naprawdę na mnie leci”?
Zawahła się, jakby nie była pewna, ile może wyjawić. – Przepraszam, nie chciałam wcześniej podsłuchiwać, ale nie zachowywaliście się do końca cicho – powiedziała w końcu, a jej wzrok powędrował w stronę zasłony, za którą jeszcze kilka minut wcześniej chowałam się przed Loganem, a także pr






