Ella
Pokój skąpany był w łagodnym blasku mojej lampki nocnej, która rzucała delikatne cienie na ściany. Mój wzrok powędrował z sufitu na cyfrowy zegarek. 2:37 w nocy.
Sen był tej nocy nieuchwytny. Nieważne jak bardzo się starałam, po prostu nie mogłam zasnąć. Leżałam tu od wieczności, mając nadzieję, że w końcu ogarnie mnie zmęczenie, ale tak się nie stało. Kołdra wydawała się zbyt ciężka, wręcz d






