Ella
Gdy odjeżdżaliśmy z toru wyścigowego, nie mogłam zaprzeczyć, że zaczynało mnie ogarniać poczucie niepokoju.
Kręta, ciemna droga ciągnęła się przed nami w bezkresnym otoczeniu płaskiego, jałowego terenu. Gdzieś w oddali, wysokie formacje skalne majaczyły na tle bladego, nocnego nieba niczym milczące zjawy gotowe do ataku.
Nigdy wcześniej nie byłam na pustyni, takiej jak ta i trochę mnie to prz






