Ella
Chłodna pustynna bryza targała moimi włosami, gdy pożegnaliśmy się z Loganem i ruszyliśmy z powrotem do jego samochodu. To powinno być orzeźwiające, ale jakoś nie potrafiłam wyrzucić z głowy tej dziwnej interakcji z tym tajemniczym 'Jetem', i łapałam się na tym, że co rusz oglądam się przez ramię, jakby miał stać tuż za mną.
"Wszystko w porządku?" Głos Logana wyrwał mnie z zamyślenia. Zamruga






