**Aiden**
O ile w najmniejszym stopniu nie podobały mi się wielkoduszne ustępstwa Williama Harta — jego heroiczne interwencje, sztuczki prawnicze, to, jak obnosił się ze swoją władzą i hojnością — to byłem kurewsko *wściekły*, słysząc o jego ostrzeżeniu dla Noaha.
Jego dary były kajdanami. Jego przysługi pułapkami.
A jego groźby? Chciałem wsadzić każdą z nich w jego zadowolony z siebie, wypucowany






