**Aiden**
Pukanie rozległo się dokładnie o czasie.
Już wiedziałem, kto to był – Noah, wracający z hotelowej restauracji z kolacją. Wysłałem go kwadrans wcześniej, bez żadnych szczegółowych instrukcji, tylko: *„Dwa dania główne. Coś sycącego, coś ciepłego. Idź.”*
Nie sprzeciwił się. Tylko skinął głową – *„Tak, Sir”* – i poszedł.
To była drobnostka. Test. Pierwszy z wielu.
Otworzyłem drzwi i wpuścił






