**Noah**
Nigdy nie byłem kimś, kto bałby się wyzwań.
Jeśli już, to za nimi goniłem.
Odkąd nauczyłem się chodzić, chciałem udowodnić, że potrafię biegać. Jeśli ktoś starszy mówił, że czegoś nie zrobię, robiłem to. Jeśli ktoś silniejszy mnie pokonał, trenowałem ciężej. Nie miałem tylko obsesji na punkcie wygrywania – miałem obsesję na punkcie zdobywania aprobaty. Skinienia głową od trenera, klepnięc






