DAMON
Od tych wszystkich wydarzeń minęło zaledwie kilka dni. Ja i Liam byliśmy w pokoju Niny, który został już opróżniony. Nie znaleźliśmy w nim niczego więcej – pokój był tak cholernie czysty, że aż to było czuć. Rzeczy zostały wyniesione, chcieliśmy oddać je jej babci, o ile by ich chciała. Odmówiła i kazała się ich pozbyć, choć wiedziałem, że wynikało to bardziej z jej szacunku do watahy, poni






