RAVEN
"Czy ktoś w końcu coś powie?" - odezwała się Ciocia Red, stawiając tacę z przekąskami i napojami na stoliku kawowym. Jej oczy były pełne troski, gdy zobaczyła marszczącego brwi Wujka Ela.
Wszyscy siedzieliśmy w salonie domu Westwoodów.
"Chodź tu" - powiedział, chwytając ją za rękę i pociągając na swoje kolana, więżąc ją w ramionach i całując w szyję.
Siedziałam na kanapie naprzeciwko, ma






