TAYLOR
Wybaczyłem mu. Musiałem, byłem w nim, kurwa, zbyt zakochany, żeby tego nie zrobić.
Zack stał tak blisko mnie, że czułem jego oddech na mojej szyi. Opuszki jego palców wędrowały tuż nad moimi nagimi ramionami; nie dotykał mnie, ale był wystarczająco blisko, abym mógł wyczuć iskrzenie naszej więzi, przepływające przez tę odrobinę powietrza, która nas dzieliła.
"Jesteś, kurwa, pewien?" Deli






