UNKNOWN POV
Uśmiechnęłam się, wpatrując się w stare, poplamione zdjęcie paszportowe w mojej dłoni. Zapach środka dezynfekującego był silny w powietrzu, miły i czysty.
"Zrobiłam to. Skrzywdziłam ich. Ona teraz nie przeżyje..."
Kołysałam się w przód i w tył, mocno ściskając fotografię.
"Wszystko zostało zniszczone... Pomszczę cię... Będziesz ze mnie dumny... I sprawię, że on się we mnie zakocha.






