RAVEN
Przez całą drogę do domu Liam milczał. Jego dłoń ani na chwilę nie wypuściła mojej, ale burza szalejąca w jego wnętrzu... cóż, czułam ją. Serce pękało mi na myśl o nim, po prostu… chciałam, żebyśmy byli szczęśliwi. Wciąż wierzyłam, że będzie dobrze, że damy radę to przetrwać, ale nadal byłam przerażona.
„Jak się czujesz?” – zapytała mnie Ciocia Red.
Była noc i właśnie zjedliśmy kolację w






